Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 stycznia 2014

Się nie nudziłam

Święta, święta i po świętach... Uff :) Na meldunki z "pola bitwy" nie miałam czasu, więc dopiero teraz mogę pokazać mój hendmejd w pośpiechu realizowany przed świętami.
Tak więc mam przyjemność przedstawić Państwu ;)
dwie szkatułki w stylu "paryskim"...

niedziela, 1 grudnia 2013

Się nie nudzę

Pewnie też tak macie: w głowie kłębi się mnóstwo pomysłów... tylko notorycznie brak na nie czasu. Staram się, jak mogę, żeby chociaż w części je realizować. Niestety, doba nie jest z gumy ;)

Aktualnie robię dwie szkatułki i dwie chusty na drutach.
W planach mam jeszcze dwa chusteczniki, trzy herbaciarki, dwie szkatułki, wieszak, deseczkę pod kalendarz i szal. I to wszystko do świąt, bo mają to być prezenty pod choinkę.
Rany, czy ja zdążę...??? Chyba mam migotanie przedsionków ;)

Tymczasem skończyłam pudełko, które będzie prezentem dla znajomej.
Przeznaczenie dowolne - szkatułka na biżuterię, herbaciarka, kuferek na przybory do szycia.
Mam nadzieję, że jej się spodoba :)


 






Zrobiłam też kolejną zakładkę do książki... Czytanie rządzi! :)



A to jesienno - zimowa kompozycja autorstwa mojego małżonka: irga w zrecyklingowanej butelce po hortexowym soczku :)


To na razie tyle. Będę na bieżąco meldować z linii frontu.

Ściskam,
Inka

niedziela, 17 listopada 2013

Czas na WIC, czyli Wyniki Inkowego Candy

Minął już 15 listopada, a więc losowanie czas zacząć!

Po pierwsze primo: dziękuję Wam za wzięcie udziału w moim pierwszym Candy.
Po drugie primo: serdecznie witam nowych obserwatorów mojego bloga :)
Po trzecie... przystępuję do losowania!

Bęben maszyny losującej został zwolniony... ;)


"Sierotka" w postaci mojego dziecka wylosowała...



Niniejszym ogłaszam więc, że zwycięzcą pierwszego Inkowego Candy jest
ulinka z bloga lacusie
i właśnie do niej "polecą" poniższe nagrody:



W miarę przybywania komentarzy pod postem o candy pomyślałam sobie,
że obdaruję dodatkowo dwie osoby niespodziankowymi cukierasami pocieszenia.

I tak, pocieszyciel nr 1 powędruje do sandrynki z bloga SANDRYNKA


pocieszyciela nr 2 otrzyma Alina z bloga Alina-life after



Gratuluję zwyciężczyniom i proszę o podanie danych do wysyłki na adres: zakatek.inki@gmail.com 

Ściskam Was mocno i do następnego! :)
Inka

piątek, 18 października 2013

Moje pierwsze CANDY

Do pierwszych urodzin mojego bloga zostało jeszcze trochę czasu, 
moje urodziny dawno minęły, imieniny również, a więc... 

niniejszym ogłaszam CANDY Z OKAZJI BRAKU OKAZJI :)

Przygotowałam dla Was taki bezokazyjny zestaw cukierasów:
drewniane serducho ozdobione grafiką z nutami, rozmarynową zakładkę do książki,
kolczyki i bransoletkę "czarna porzeczka" (uszka kolczyków są srebrne, więc nikogo nie uczulą) -
wszystko zrobione przeze mnie własnoręcznie :)


Do tego dołączam trochę drobiazgów: 
serwetki do decoupage'u, ozdobny woreczek i autorskie ;) zapałki z mojej galerii zapałek :)


 Zasady jak wszędzie:
  • pobierz banerek, umieść go na swoim blogu i podlinkuj,
  • pozostaw komentarz pod postem,
  • dołączenie do obserwatorów bloga nie jest warunkiem koniecznym, ale będzie mi bardzo miło, jeśli tak się stanie :),
  • osoby nie mające bloga proszę o pozostawienie przy komentarzu swojego adresu mailowego.


Candy trwa do 15 listopada br.
Zapraszam serdecznie :)
Inka

niedziela, 8 września 2013

Pomysł na świeczkę

Próbowałyście już kiedyś ozdobić świeczkę za pomocą serwetki?
Jeśli nie, polecam ten mega prosty sposób. Małym kosztem, duży efekt.
Wystarczy kupić świeczkę i serwetki. Przyda się również papier do pieczenia oraz suszarka do włosów.


Genialny pomysł na prezent, a także na stylową dekorację nie tylko stołu :)
Ta świeczka powstała z myślą o Myszce, dla której zrobiłam kiedyś szkatułkę z tym samym oliwkowym motywem (pisałam o niej TUTAJ).


Obejrzyjcie filmik, a wszystko stanie się jasne jak słońce:



Pozdrawiam,
Inka zaInspirellowana ;)

środa, 14 sierpnia 2013

Znalezione na dysku

Ostatnio, robiąc porządki w komputerze, natknęłam się na zdjęcia z okresu mojej fascynacji klasycznym decoupage'm. Chcecie zobaczyć?
...
Nie widzę, nie słyszę sprzeciwu ;), a więc oto one!

Herbaciarka pełniąca funkcję szkatułki na biżuterię, którą zrobiłam dla Myszki:



Lawendowa szkatułka i chustecznik dla Asi:





Chustecznik dla jednej ciotki-klotki:


I znowu chustecznik, tym razem dla mojej małej Sis:


Na koniec pudełeczko, które małżonek sklecił z jakichś resztek sklejki - trzymam w nim babskie drobiazgi:




Teraz wszystko, co się da przerabiam na shabby chic-owo, era serwetkowa chwilowo odeszła
w zapomnienie...
Choć za sprawą Asiowej Haneczki, dla której ostatnio zrobiłam pudełko na spinki, czuję, że wrócę do tej techniki :)


Inka
w rozkroku pomiędzy transferem a decoupage'm ;)